Najbogatsi sponsorzy Rydzyka są za granicą, ale są też bogaci sponsorzy polscy. Pan dyrektor nie jest pod tym względem specjalnie wybredny i „pieniądze oraz usługi bierze od wszystkich”. Jeśli jakiś biskup bądź urzędnik diecezjalny potrzebuje pieniędzy, to u ojca dyrektora można je zawsze pożyczyć