To religijni fundamentaliści z Wielunia, Tuchowa i Wilamowic są wśród sześciu miejscowości, które nie dostały pieniędzy z Unii Europejskiej, bo ustanowiły u siebie „strefy wolne od LGBT”

– Tak jak w poprzednich latach wnioskowaliśmy o dofinansowanie na m.in. organizację spotkań miast partnerskich. W tym roku nie znaleźliśmy się na liście beneficjentów – przyznaje Wiktor Chrzanowski, wiceburmistrz Tuchowa, 7-tys. miasta pod Tarnowem.

– Co roku składamy wnioski w ramach programu „Europa dla obywateli” i do tej pory nie było żadnych problemów – mówi Marian Trela, burmistrz Wilamowic, liczącego 3 tys. mieszkańców miasta pod Bielskiem.

– Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Jeszcze nie dostałem żadnej informacji w tej sprawie. Wyjaśniamy to – mówi burmistrz Wielunia, 22-tys. miasta w województwie łódzkim.

Komisja Europejska wysłała pytania w sprawie „stref wolnych od LGBT” do samorządów w Nowym Sączu i Kraśniku. Tamtejsze urzędy miast zaprzeczają, że starały się o pieniądze z UE.

Nowy Sącz, w którym „strefę wolną od LGBT” powołano jesienią ubiegłego roku, chce jednak złożyć wniosek w przyszłym roku. Czy nie boi się konsekwencji? Burmistrz Ludomir Handzel nie chce komentować, by „nie zaogniać konfliktu”. Z małopolskim miastem współpracę zerwało już miasto Schwerte.

Z Kraśnikiem (strefa istnieje od czerwca zeszłego roku) nie chce mieć nic wspólnego francuskie miasto Nogent-sur-Oise.

https://wyborcza.pl/7,75398,26169316,strefy-wolne-od-lgbt-bez-kasy-z-ue-kto-nie-dostanie-dofinansowania.html#s=BoxWyboMT

#polska #ue #pieniadze #lgbt #bekazkatoli #bekazprawakow #bekazpisu #neuropa #4konserwy #konfederacja