Sam nie wiem co o tym myśleć… czy faktycznie jestem burakiem?

To moje drugie spotkanie z laską z tindera, na pierwszym byliśmy na zwykłej kawie, dobrze wyszło, widać, że pasujemy poglądowo i mamy o czym rozmawiać. Dzisiaj drugie, zwykły spacer, ale tak zgłodniałem, że zahaczyliśmy o KFC, dodam, że często tam zamawiam i nic tak mnie nie wkurwia jak różna wielkość skrzydełek, raz dostaniesz duże jak ze strusia, a raz jak z liliputa. Postanowiliśmy, że zamówimy kubełek wingsów. Idę zamawiać, moja kolej, zamawiam i dodaję adnotację, żeby mi wybrał same większe, a nie małe… przez tę jebaną maskę, w ogóle koleś nie kumał co ja chce, zacząłem głośno mówić, jakby krzyczeć, tak, że ludzie do okoła słyszeli, że chce same duże skrzydła. Koleś podaje kubeł, faktycznie same giganty, ja zadowolony, ale ONA czerwona i wzrok w stolik, pytam co jest, ona, że jestem wieśniak i nie chce mieć nic wspólnego i elo wyszła, co jest?

#niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #pieniadze #tinder #przegryw #p0lka #kfc