Na pozycję lidera drożyzny na rynku hurtowym energii ciężko pracowały kolejne rządy. Broniąc pozycji węgla, bojąc się górników i zielonej energii. Teraz Kowalski i przemysł muszą za to płacić w rachunkach za najdroższy prąd w UE. Niestety to się długo nie zmieni.