W planie finansowym NFZ na 2021 rok jest o 5 mld zł więcej, ale w niektórych obszarach chorzy muszą się przygotować na mniejszą dostępność do świadczeń. – Pacjenci będą gorzej leczeni, a przecież służba zdrowia miała mieć priorytet – mówi lekarz Bartosz Fiałek.