Mirki, bo mnie krew zalewa. Mam działalność gospodarczą przy promenadzie w Kołobrzegu. Na terenie prywatnym, który dzierżawie, postawiona jest budka handlowa i przyczepa gastronomiczna (tak jak każdy na całym pasie przy promenadzie). I teraz tak, miasto nie pozwala stać przy promenadzie, bo jest to strefa uzdrowiskowa i tylko po przez przetarg można zdobyć miejsce ale miasto takich nie organizuje. W związku z tym co tydzień przychodzi straż miejska i daje mandat od 500 do 1000 zł, tydzień w tydzień, każdemu po kolei, dobre 100 osób dostaje takie mandaciki. Spoko. Ale teraz najlepsze. Miasto pobiera od każdego mimo to opłatę handlową, u mnie np. ta budka co ma 5m2 wynosiła wcześniej 30 zł codziennie (!), teraz 100 zł (!) bo wirus i potrzebują pieniędzy. Czy skoro urwa zakazują stać i dają mandaty, to nie powinni przestać pobierać opłaty? Bo jedno drugiemu przeczy, a kochana Pani prezydent mnie zlewa, bo pomimo przyjmowania interesantów co tydzień, na taką sprawę nie ma czasu.

Co z tym można zrobić, zgłosić, czy da się sądzić jakoś z miastem?
#kiciochpyta #dzialalnoscgospodarcza #kolobrzeg #prawo #praca #pieniadze #zalesie