Mam 24 lata i około 15 tyś oszczędności. Mieszkam aktualnie z rodzicami, przez około ostatni rok pracowałam na pełen etat więc udało mi się odłożyć taką sumę na start. Za dwa miesiące się wyprowadzam, ale te oszczędności są raczej niezagrożone bo i tak zarabiam i starcza mi na wszystko, więc nie muszę dobierać. Od jakiegoś czasu myślę nad zainwestowaniem części, ale nie mam pomysłu na co, bo nie jest to aż tak duża kwota. Myślałam też nad kupnem auta ale to żadna inwestycja a worek bez dna. Mówi się, że najlepsza inwestycja to inwestycja w siebie, ale pracuję w takiej branży, że kursy podnoszące kwalifikacje na niewiele się zdają, bo bardziej liczy się na doświadczenie. Czuję presję ze strony znajomych bo widzę jak kupują mieszkania czy otwierają własne firmy a ja jestem w martwym punkcie. Co zrobilibyście w mojej sytuacji?
#finanse #pieniadze