lurkuje sobie Linkedina i trafiłem na dyskusje nad długością CV. Gość szuka roboty, ma kilkadziesiąt lat doświadczenia jako inżynier (nie kuc), ciągłość doświadczenia ale kilka firm i różny zakres obowiązków związany pewnie z ciągłymi awansami. No i zrobił CV na 3 strony gdzie opisuje to wszystko. No i oczywiście wielki ból dupy HR SCAT Specjalist wiadomej płci bo

łełe kto bedzie takie duże CV czytał

czy ich pierdolonym obowiązkiem nie jest czytanie wszystkich CV? Czy przez takie lenistwo i wymówki nie działają wbrew interesowi firmy, skreślając lub pomijając kandydata z możliwie odpowiednimi kompetencjami?

Jeszcze od siebie dodam że obecnie rynek pracy należy nie do pracodawcy czy pracownika a właśnie do rekruterów. Czasami rozmowa z tymi idiotkami to jest kpina, wchodzą w zdanie, czepiają się słówek, implikuje niestworzone rzeczy. Najlepiej mieć rozmowę z kierownikiem czy prezesem firmy, wtedy jest konkretnie.

#pracbaza #praca #linkedin #biznes #pieniadze