W Centralnym Porcie Komunikacyjnym zarabiają krocie. Koordynują prace na łące za 40 tys. zł miesięcznie – pisze w weekendowym wydaniu „Fakt”. Na miejscu inwestycji „próżno szukać inżynierów, koparek i robotników. Już wiadomo, że będą dwa lata poślizgu”