Wicepremier jechał do domu rządowa limuzyną. W drugiej rządowej limuzynie siedziała ochrona. Trzeci samochód to wyładowany mundurowymi (sic!) policyjny radiowóz. Czwarty – tajemnicze srebrne auto – wypchane policjantami „tajniakami”. „To nasz. Kryminalni. Zawsze go pilnują …