Czuje się beznadziejnie.
Wczoraj o 22 czekając na autobus na dworcu nadodrze zostałem uderzony w twarz i dostałem gazem. Napastnik zabrał mi buta i pieniądze które zbierałem pracując dorywczo na ogrodzie przez ostatnie dni.
Przez 6 dni pracowałem w pocie czoła ścianając trawnik, podcinając żywopłoty, a wystarczył moment żeby stracić to na co sobie zapracowałem. Te 6 stówek to był mój cały budżet, który miałem przeznaczyć na wyjazd wakacyjny ze znajomymi, na którym mi zależało.
Mam nadzieję, że spotka cię kara patusie.
Na szczęście skończyło się bez uszczerbku na zdrowiu.
:/

#przegryw #pieniadze #wroclaw