Był sobie Donald, który pomyślał: „spróbuję uratować mój kraj, wezmę to na klatę” i podniósł wiek emerytalny. W kraju rozległ się niesamowity kwik o złodziejstwie. Donald stwierdził: „pierdo%^ to, jadę do Brukseli”. Nastał Kaczor, który wygrał wybory głosami milionów niewykształconych roboli, emerytów i dziadów kalwaryjskich.
#chlewobsranygownem #bekazpisu #podatki #pieniadze